Artykuł

Powód, dla którego nie wolno fotografować w Kaplicy Sykstyńskiej

najwyższy-lider-limit'>

Kaplica Sykstyńska w Watykanie, będąca domem jednych z największych dzieł sztuki stworzonych przez ludzkość, jest popularnym miejscem turystycznym (delikatnie mówiąc). Jeśli byłeś jednym z 4 milionów odwiedzających ten słynny punkt orientacyjny każdego roku, prawdopodobnie dowiedziałeś się o jednym aspekcie pokoju wypełnionego pięknymi, biblijnymi freskami Michała Anioła, które zwykle zaskakują gości po raz pierwszy.

W Kaplicy Sykstyńskiej nie można robić zdjęć ani filmów.

Tak, pomimo zasad, które zachęcają do cichej kontemplacji fantastycznej, przykuwającej wzrok sztuki, która zdobi prawie każdy centymetr ścian i sufitu Kaplicy Sykstyńskiej, odwiedzający kaplicę doświadczą tego, co będzie przepełnione lapidarnymi okrzykami „Bez zdjęcia! Brak wideo!” od ochroniarzy. Zakaz fotografowania obowiązywał od kilkudziesięciu lat i chociaż wielu zakłada, że ​​obowiązuje zakaz fotografowania, aby zapobiec wpływowi błysku aparatów na sztukę, prawdziwy powód sięga odrestaurowania sztuki kaplicy, która rozpoczęła się w 1980 roku, a jego ukończenie zajęło prawie 20 lat.

Michelangelo, Wikimedia Commons // Domena publiczna w Stanach Zjednoczonych

Kiedy urzędnicy Watykanu zdecydowali się na kompleksową renowację dzieł Michała Anioła w kaplicy, cena za takie przedsięwzięcie skłoniła ich do szukania pomocy z zewnątrz w celu sfinansowania projektu. Ostatecznie najwyższą cenę zaoferował Nippon Television Network Corporation of Japan, której oferta w wysokości 3 milionów dolarów (która ostatecznie wzrosła do 4,2 miliona dolarów) była nieporównywalna z żadnym podmiotem we Włoszech ani w USA.

jakie są dla Ciebie najważniejsze względy przy przyjmowaniu kolejnego stanowiska?

W zamian za sfinansowanie renowacji Nippon TV otrzymała wyłączne prawa do fotografii i wideo odrestaurowanej sztuki, a także zdjęć i nagrań z procesu renowacji autorstwa fotografa Takashiego Okamury, który na zlecenie Nippon TV. Podczas gdy wielu początkowo szydziło z tej umowy, zdjęcia w wysokiej rozdzielczości dostarczone przez Nippon zapewniały niezwykle szczegółowe spojrzenie na wszystkie rusztowania, które ukrywały każdy etap renowacji, i ostatecznie przekonały niektórych krytyków aranżacji.



W wyniku umowy Nippon wyprodukował wiele filmów dokumentalnych, książek o sztuce i innych projektów zawierających ekskluzywne zdjęcia i materiały filmowe z renowacji Kaplicy Sykstyńskiej, w tym kilka słynnych kolekcji ankiet fotograficznych, które dostarczyły informacji o projekcie.

Zakaz fotografowania w kaplicy pozostaje w mocy pomimo wygaśnięcia warunków umowy Nippona. W 1990,New York Timespoinformował, że komercyjna wyłączność Nippon na zdjęcia wygasła trzy lata po zakończeniu każdego etapu renowacji. Na przykład zdjęcia z epickim przedstawieniem Sądu Ostatecznego autorstwa Michała Anioła nie były już objęte prawami autorskimi Nippon od 1997 r., ponieważ ten etap renowacji został ukończony w 1994 r.

Dla przypomnienia, Nippon stwierdził, że ich zakaz fotografowania nie dotyczy „zwykłych turystów”, ale dla uproszczenia – aby jakiś zawodowy fotograf przebrał się w bermudy, skarpetki i sandały – władze uznały to za wszechstronną politykę.

Michelangelo, Wikimedia Commons // Domena publiczna w Stanach Zjednoczonych

„Brak zdjęć! Brak wideo!” Zasada pozostaje w mocy dla Kaplicy Sykstyńskiej (chociaż, jak mogą zaświadczyć niektórzy niedawni odwiedzający, jej egzekwowanie nie jest dokładnie surowe). Biorąc pod uwagę szkody, jakie mogą być spowodowane przez tysiące błysków kamer, które każdego dnia w kaplicy, nie jest zaskoczeniem, że urzędnicy Watykanu postanowili nie kończyć zakazu po wygaśnięciu kontraktu Nippona.

W końcu w kaplicy znajdują się jedne z największych dzieł sztuki na świecie – i oczywiście sklep z pamiątkami zaopatrzony w pamiątkowe zdjęcia.