Artykuł

7 zaginionych historycznych skarbów, których nigdy więcej nie można zobaczyć

najwyższy-lider-limit'>

We wszystkich programach telewizyjnych, które mają rozwiązać wielkie tajemnice świata, i nieustraszonych poszukiwaczy przygód poszukujących zaginionych artefaktów, wciąż brakuje niektórych z najsłynniejszych skarbów historii. Należą do nich jeden z najbardziej olśniewających pokoi, jakie kiedykolwiek wykonano, gigantyczny żółty diament i dzieło słynnej greckiej poetki. Oto tylko kilka z tych zagadek.

1. SALA BURSZTYNOWA

Zaprojektowana w XVIII wieku przez niemieckiego rzeźbiarza Andreasa Schlütera i duńskiego bursztynnika Gottfrieda Wolframa, a podarowana Rosji w 1716 roku, Bursztynowa Komnata Pałacu Katarzyny była dumą okolic Sankt Petersburga. Bogato zdobiony klejnotami, złoceniami i oczywiście panelami z bursztynu, czasami nazywany był „ósmym cudem świata”.

Kiedy armia niemiecka zbliżyła się do Petersburga podczas II wojny światowej, kustosze Pałacu Katarzyny wiedzieli, że muszą ukryć ten skarb. Próbowali go rozebrać, ale suchy bursztyn kruszył się w ich rękach; zamiast tego ukryli to za tapetą. Niemieccy żołnierze i tak znaleźli Bursztynową Komnatę i rozbili ją na kawałki, które zostały zapakowane w skrzynie i wysłane do Królewca, wówczas części Niemiec (obecnie część Rosji). Przez pewien czas w muzeum zamkowym w Królewcu zainstalowano Bursztynową Komnatę. Potem jego los staje się niejasny. Niektórzy badacze uważają, że został zniszczony podczas bombardowań wojennych, podczas gdy inni uważają, że nadal gdzieś jest ukryty. Pomimo okresowych doniesień o jego odkryciu – i zweryfikowanych szczątkach pojawiających się w 1997 r. – większość z nich nadal nie istnieje. W 2003 roku pod Petersburgiem odsłonięto rekonstrukcję Bursztynowej Komnaty, dzięki czemu zwiedzający mogą przynajmniej rzucić okiem na jej utraconą świetność.

2. WIERSZE SAFONA

Sir Lawrence Alma Tadema,Safona i Alkajos(1881)Archiwum Hultona/Getty Images

Starożytne źródła podają, że grecki poeta Safona napisał dziewięć tomów pism, ale tylko kilka pełnych wierszy – i kilkaset linijek na strzępach papirusu i skorup – przetrwało. Niektóre zawierają zaledwie garść słów, ale wskazują na pasję w jej pracy: „Pragnę/I pragnę” – czytamy w jednej z pozostałych. Wiele z tych fragmentów przetrwało dzięki jej popularności w starożytności, ponieważ jej pisarstwo było często cytowane w innych źródłach.

Do odkrycia może być więcej dzieł Safony. Wykopaliska prowadzone na przełomie XIX i XX wieku na wysypisku śmieci w Oksyrynchusie w Egipcie odnalazły cenne fragmenty jej wierszy. Jeszcze w 2014 roku papirolog z Oksfordu zidentyfikował dwie prace dotyczące fragmentów papirusu. Przy odrobinie szczęścia wciąż mogą zostać rozrzucone resztki jej wierszy, które można wykopać w szczątkach klasycznego świata.



kiedy Pablo Picasso zaczął malować?

3. DIAMENT FLORENTYŃSKI

Według legendy Karol Śmiały — książę Burgundii — wniósł ten 132,27-karatowy żółty diament do bitwy pod Nancy w 1477 roku jako talizman. Skarb niewiele jednak zrobił, by go chronić i upadł wraz ze swoim klejnotem. Mówi się, że jego okaleczone zwłoki zostały później odzyskane z pola bitwy, ale diament zniknął, rzekomo zabrany przez padlinożercę, który sprzedał go za dwa franki, ponieważ myślał, że to tylko szkło.

Jednak w latach dwudziestych historyk sztuki Nello Tarchiani przeprowadził badania archiwalne, które wykazały, że diament prawdopodobnie nie miał żadnego związku z księciem. Kamień pochodzi z południowych Indii, gdzie pozostał aż do zajęcia tego obszaru przez Portugalczyków w XVI wieku. Wkrótce potem trafił do Europy i trafił w ręce szeregu znakomitych właścicieli, w tym Ferdynanda Medycejskiego, księcia Toskanii, w 1601 roku. To właśnie w skarbcu Medyceuszy we Florencji otrzymał swoją nazwę — Florencki Diament – ​​i najprawdopodobniej jego lśniący, 126-ściankowy, podwójny szlif.

Kiedy Anna Maria Luisa de 'Medici, ostatnia z rządzącej rodziny Medici, zmarła w 1743 r., diament nie pozostał w skarbnicy, którą przekazała toskańskiemu państwu. Zamiast tego Franciszek Stephan z Lotaryngii (późniejszy wielki książę Toskanii i cesarz rzymski) kupił go dla swojej żony, cesarzowej Marii Teresy, znajdującej się na końcu linii rodu Habsburgów. Przez pewien czas florencki diament stał się częścią klejnotów koronnych w Wiedniu. Następnie Cesarstwo Austro-Węgier upadło po I wojnie światowej, a diament, jak się uważa, został wywieziony na wygnanie do Szwajcarii przez ostatniego cesarza Karola I.

Ale gdzie jest teraz? Istnieje wiele teorii na temat jego zniknięcia, m.in. że został sprzedany przez cesarza na wygnaniu i być może w tym celu pocięty na mniejsze klejnoty. Inni twierdzą, że został skradziony i przewieziony do Ameryki Południowej. Bez śladu diamentu od lat, jego miejsce pobytu pozostaje tajemnicą.

4. JAJKA FABERGE

Peter Macdiarmid/Getty Images

Legendarny Dom Fabergé był niegdyś największym jubilerem w Rosji, zatrudniającym 500 projektantów i rzemieślników, którzy przekształcali wszystko, od zegarów kominkowych po papierośnice, w delikatne i wyszukane dzieła sztuki. Ich najsłynniejszym osiągnięciem jest seria ozdobionych klejnotami pisanek, które wyprodukowali dla carów Aleksandra III i Mikołaja II, które rosyjscy władcy podarowali swoim żonom i matkom. Każde jajko zawierało niespodziankę, od jajka kolei transsyberyjskiej (z nakręcanym pociągiem zrobionym ze złota i platyny) po jajko z drzewa Bay (w kształcie drzewa, z którego gałęzi wyłania się mechaniczny śpiewający ptak). Po tym, jak rewolucja rosyjska obaliła dynastię Romanowów – i stracono rodzinę cesarską – nowi sowieccy władcy złapali jajka. Lenin był zainteresowany zachowaniem takiego dziedzictwa kulturowego, ale Stalin postrzegał je jako zasoby gospodarcze i jajka zostały sprzedane. Spośród 50 jaj cesarskich (jak znane są jaja stworzone dla carów) brakuje siedmiu.

czy dziś można zostać pochowanym żywcem?

Informacje o zagubionych jajach są skąpe. Jest kilka fotografii – jedyny obraz jednego z jaj, cheruba z jajkiem rydwanu, jaki mamy, to odbicie w szkle gabloty. Czasami niespodzianki w środku są szczegółowo opisane w dokumentach, a czasami pozostają tajemnicą. Jednak w 2012 roku mężczyzna ze Środkowego Zachodu, który kupił coś, co uważał za fantazyjny gadżet za złom złota, zdarzyło się wyszukać w Internecie nazwisko na małym zegarze w środku: „Vacheron Constantin”. Odkrył, że jego bibelot, który kupił za 14 000 dolarów, był jednym z zaginionych Imperial Eggs, wartym 33 miliony dolarów.

5. KLEJNOTY KORONOWE IRLANDII

Lord Dudley, Wielki Mistrz Zakonu Świętego Patryka, noszący coś, co często nazywa się irlandzkimi klejnotami koronnymi Biblioteka Narodowa Australii, Wikimedia Commons // Public Domain

6 lipca 1907 r. odkryto, że zaginęły regalia należące do Wielkiego Mistrza Zakonu Świętego Patryka – zwane „Klejnotami koronnymi Irlandii”, a klucze wisiały w zamku sejfu. Drogie przedmioty, które zawierały diamentową gwiazdę i odznakę, zostały podarowane zakonowi rycerskiemu w 1830 roku. Jako dodatkową zniewagę, pięć obroży Rycerskich Członków Zakonu również zostało porwanych.

Bezpieczeństwo było może trochę pobłażliwe. Sejf zbudowano dla Zamku Dublińskiego w 1903 roku, ale sejf, który chronił klejnoty, był zbyt duży, by zmieścić się w drzwiach, więc przechowywano go w skarbcu biblioteki.

Natychmiast wszczęto śledztwo, ale sto lat później sprawa pozostaje nierozwiązana. Jedna z plotek głosi, że śledztwo zostało wstrzymane na rozkaz Edwarda VII, ponieważ dotknęło skandalu seksualnego na zamku w Dublinie. Jednym z głównych podejrzanych jest Francis Shackleton, zastępca dowódcy zamku i brat słynnego odkrywcy Ernesta Shackletona; niektórzy twierdzą, że mógł zebrać fundusze na wyprawę polarną swojego brata.

6. SZTUKA Z MUZEUM ISABELLI STEWART GARDNER

co najbardziej przypomina markowy produkt

Puste ramki w Muzeum Isabelli Stewart GardnerFederalne Biuro Śledcze, Wikimedia Commons // Public Domain

Wczesnym rankiem 18 marca 1990 roku ochroniarze w Isabella Stewart Gardner Museum w Bostonie zadzwonili do dwóch mężczyzn, którzy podawali się za policjantów. W środku zakuli strażników w kajdanki i ujawnili swój prawdziwy zamiar: kradzież sztuki. Uciekli z 13 dziełami o wartości 500 milionów dolarów, największą nierozwiązaną kradzieżą dzieł sztuki na świecie.

Dzieła Vermeera, Rembrandta, Degasa i Maneta należą do skradzionych dzieł sztuki, chociaż, co dziwne, rabusie zdecydowali się również wziąć brązowego orła ze szczytu napoleońskiej flagi i starożytną chińską zlewkę, a nie inne, cenniejsze przedmioty w pobliżu. Ponieważ kolekcja i układ muzeum są trwałe – zarówno spuścizna zmarłej kolekcjonerki sztuki Isabelli Stewart Gardner – ramy zaginionych dzieł sztuki są puste, co stanowi pomnik i przypomnienie, że włamywacze wciąż są na wolności. FBI uważa, że ​​obrazy trafiły do ​​zorganizowanych kręgów przestępczych w Filadelfii, ale nie miały przewagi od 2003 roku. Obecnie nagroda wynosi 10 milionów dolarów za informacje prowadzące do odzyskania dzieł sztuki.

7. HONJŌ MASAMUNE

Pod koniec II wojny światowej obywatele Japonii byli zobowiązani do oddania prywatnej broni, w tym zabytków. Wśród nich był jeden z najsłynniejszych mieczy, jakie kiedykolwiek powstały: Honjō Masamune z okresu Kamakury. Stworzony przez Masamune, który żył w latach 1260-1340 i jest często uważany za największego japońskiego wytwórcę mieczy, miecz był ceniony za swoją siłę i artyzm.

Jego ostatnim właścicielem był Tokugawa Iemasa, który zgodnie z rozkazami aliantów przywiózł Honjō Masamune wraz z innymi pamiątkami na posterunek policji w Tokio. Zostały one przekazane komuś z Komisji Likwidacji Zagranicznych AFWESPAC (siły wojskowe, zachodni Pacyfik), a następnie zniknęły. Niektóre oddane miecze z tej epoki zostały przywiezione z powrotem do Stanów Zjednoczonych przez amerykańskich żołnierzy, podczas gdy inne zostały stopione lub wrzucone do morza. Dziś losy Honjō Masamune są nieznane.